Po długim okresie, kiedy udało mi się popsuć bloga, nadszedł wreszcie moment jego reaktywacji
Razem z blogiem chciałem postawić stronę i żeby nie mieć w przyszłości już więcej z tym problemów, postanowiłem całość przenieść na inny serwer. Miało być jakoś tak prosto i bezboleśnie, a wyszło tak że przez pewien czas zamiast tekstu wyskakiwał fatal error. To zbyt dobrze nie wyglądało
W tej chwili zaczynam od nowa. Zniknęło pół setki wpisów, kilkadziesiąt komentarzy, kilkanaście godzin mojej pracy. Sporo się nauczyłem – więc może to i dobrze, bo zaczynam z nową jakością. A będzie się dziać. Właśnie kończymy wraz z Kasią prace nad merytorycznymi aspektami strony, w październiku rusza oferta moich szkoleń i treningów. Sam blog również będzie bardziej dopracowany.
No to do dzieła!
PS. Kiedyś napisałbym pewnie na końcu sloganowo baw się, działaj, rozwijaj. Teraz zrobię po prostu z chęcią zaproszę do czytania i komentowania. Czadersko
PS 2. Tytuł tego bloga nawiązuje do pewnego wpisu. Zamiast reklamy po prostu polecam: http://arcybydle.bloog.pl/id,1845178,.
