17.11
2007

Chwila nieuwagi i przez krótki czas pierwsza strona na www.pstragowski.pl poszło się gwizdać. Chciałem dorzucić kilka zdjęć i w międzyczasie zamknąłem komputer, po czym wcisnąłem aktualizuj dane. A danych nie było więc mi zaktualizowało na ich brak. Więc stronę główną mi wywaliło. Teraz już jest – dzięki google i kopii stron w internecie. Wszystko można, jak się okazuje nawet cofnąć czas :P

Znów ten czas i tym razem nie o tym ;) Ostatnio zdumiewa mnie, jak bardzo wiele znaczą dla ludzi etykietki. Jeśli jestem kreatywny, to działam kreatywnie. jeśli jestem leniem, to zachowuję się jak leń. Jak by to powiedzieć najprościej – robisz tak, jak myślisz że możesz i za rzadko zbyt wiele osób nie robi tego, co uważa że nie potrafi. A to jak możesz niestety za często jest zależne od etykietek i tożsamości jakie Ci są nadawane.

Kiedyś przed sesją zostało mi kilka godzin i ponad 1000 stron do przeczytania. Zupełnie nie znając technik szybkiego czytania wkręciłem sobie, że jestem po takich kursach i jakoś – nie wiem jak – przyspieszyłem 3krotnie moje możliwości przyswajania tekstu. Zaliczyłem bez poprawki. Mój znajomy trener wierzy, że pomaga innym i faktycznie tak się dzieje. To są przykłady przekonań, które pomagają i rozwijają. Dziś zdziwiła mnie etykietka jednej uważającej siebie za DDA – czyli dorosłym dzieckiem alkoholika. Termin wymyślony przez psychologów, w dodatku często nietrafny, bo wiele osób mających pijących rodziców nie wykazuje żadnych objawów tego „syndromu”. Ale jeśli jakiś autorytet (np. dla relacji jest to często psycholog) nada tożsamość, to zbyt wiele osób bez namysłu się podporządkowuje, co przykładowo skutkuje wtórnym brakiem zaufania do każdej osoby, a przede wszystkim do siebie… Tak nie można, bo sami sobie kładziemy kłody pod nogi. Po co?

Można prościej, szybciej, łatwiej i skuteczniej. Wystarczy myśleć, czasem po prostu mieć świadomość tego co się robi i konsekwencji, jakie nasze zachowanie może wywołać. Zamiast słuchać innych, można nadawać sobie i innym mądre tożsamości. Trener, konsultant, skuteczny handlowiec – to np. z kręgu biznesoewgo. Czuły ojciec, kochający mąż, odpowiedzialny rodzic niech będą przykładami z życia prywatnego. Kim jesteś i kim chcesz zostać? Zastanów się i nazwij tę część siebie, a potem opisz – w głowie, na kartce, jakkolwiek. I zacznij się do cholery cieszyć tym, że jesteś, bo życie jest za krótkie i jednocześnie za długie, by cierpieć i zajmować się pierdołami :P

***

Na blogu za chwilę zmiany. Na stronie zresztą też. Do końca roku zmieni się grafika na blogu na lżejszą, ruszą nowe szkolenia wraz z ofertą dedykowaną, kto wie co jeszcze ;) A ja w niedzielę gram na turnieju siatkarskim i mam nadzieję, że dojdziemy jak najdalej. A wkrótce łyżwy! Nareszcie! :D

Zimno. więc przynajmniej tymczasowo zmieniam kolorystykę bloga. Niech i tu zawita zima :P przynajmniej na tyle, na ile mi się spodoba

Opublikowano w sobota, 17 Listopad 2007, o godz. 1:33
Kategorie: Ogólne


Tego postu nie można komentować.