13.02
2008

Impreza. Ludzie tańczą i się bawią, obok siebie utworzyły się 2 kółka. W jednym praktycznie same dziewczyny, w drugim przewaga chłopaków – i tylko widzę wymianę spojrzeń, ale boją się podejść, powiedzieć pierwsze słowo, bo [i tu cokolwiek]. A to przecież takie proste. Wystarczy po prostu się uśmiechnąć, podejść przywitać się i zadać pytanie, wspólnie zatańczyć… Albo dalej trwać w kółku. Co kto woli i lubi.

Najbardziej boimy się chyba nie zachowań innych ludzi, ale naszych wyobrażeń ich reakcji. Skoro to jest w naszych głowach, to je kontrolujemy. A skoro tak – to niech nam sprzyjają ;)

###

i jeszcze jedno – nie myślałem że kotwice działają TAK długo – ponad rok temu nie słyszałem jednej piosenki, wczoraj jak zabrzmiała, to przypomniał mi się cały Budapeszt i wszedł emocjonalny high… WOW :!: :)

Opublikowano w środa, 13 Luty 2008, o godz. 10:50
Kategorie: Ogólne


5 odpowiedzi to “Impreza & Energia”

  1. Tomkowiak pisze:

    „Impreza. Ludzie tańczą i się bawią, obok siebie utworzyły się 2 kółka.”

    „Narada. Wyżsi rangą oficerowie Wehrmachtu dyskutują na temat walk na wschodzie. Wokół fuhrera utworzyły się dwa kółka.”

    Czy ty jesteś Bogusławem Wołoszańskim? Pisz bez żenujących środków stylistycznych…

    A co do piosenki to człowieeeku, jak mi się przypomniał Kaszpirowski to mi się całe dzieciństwo odtworzyło. :D DD

  2. Krzysiek pisze:

    Tu nie chodzi o środki stylistyczne tylko o zaistniałą sytuację. Żadnego knypka z wąsikiem tam nie było, a jeśli by był to raczej jako obrońca baru niż dusza towarzystwa.

    A 2 kółka wokół fuhrera to chyba wilczy szaniec :P

  3. Tomkowiak pisze:

    Żebyś takim stylem stukał wpisy jak komentarze to ten twój blog by był przyjemny jak kebab po całonocnym piciu. :D

  4. Krzysiek pisze:

    Ty właśnie, my to się spotkać musimy bydlaku i pogadać :P

  5. Tomkowiak pisze:

    Terminy u mnie napięte jak żyłka odbytnicza… Przed niedzielną siatkówką możemy piwko walnąć. :)



Komentuj